Wielkanoc w klasie 2f

# # #

Wielkanoc w klasie 2f

Ostatni dzień przed świątecznym odpoczynkiem w klasie 2f był jak koszyczek pełen niespodzianek — kolorowy, pachnący i pełen energii. Zaczęliśmy od jajecznej gramatyki, czyli utrwalania części mowy w wersji wielkanocnej. Dzieci łapały rzeczowniki, czasowniki i przymiotniki szybciej niż zajączek potrafi uciec z ogrodu.

🐰 W matematyce czekały na nas wielkanocne działania na mnożenie i dzielenie — zadania tak sprytne, że aż chciało się liczyć dalej. 🧩 Do tego zagadki, które rozwiązywane były z pełnym zaangażowaniem.

A kiedy głowy już porządnie popracowały, dzieci przygotowały swoje wielkanocne kanapki — kolorowe, zdrowe i z dumą prezentowane.

Rodzice również zadbali o świąteczne smakołyki — pojawiły się mazurki i baranki wielkanocne, które dodały całemu dniu wyjątkowego, rodzinnego ciepła.

I oczywiście… zajączek nie zawiódł! Przyniósł drobne prezenty, wywołując szerokie uśmiechy. 💦 Był też Śmigus-Dyngus w wersji szkolnej — radosny, kontrolowany i pełen śmiechu. 🎒 Był to również Dzień bez plecaka, szkolne skarby podróżowały dziś w walizkach, futerałach, koszykach, pudełkach i w najkreatywniejszych „wynalazkach”, jakie tylko można sobie wyobrazić.

To był dzień pełen nauki, zabawy i wielkanocnej atmosfery — taki, który zostaje w pamięci na długo.

Agnieszka Sochacka